Targi w Tokio to dla Toyoty okazja nie tylko do pokazania najnowszych modeli produkcyjnych i konceptów, ale też do zaprezentowania swoich osiągnięć w dziedzinie aut wyścigowych. W tym roku goście mogą podziwiać Yarisa WRC, który dołączy do stawki Rajdowych Mistrzostw Świata w 2017 roku. Na stoisku Lexusa ogromne zainteresowanie budzi wyczynowy model RC F w wersji GT3, stworzony specjalnie z myślą o wyścigach torowych.

Lexus RC F GT3 został skonstruowany według międzynarodowych przepisów Group GT3. Samochód powstał na bazie sportowego coupé RC F, został jednak obniżony do 1270 mm i poszerzony do 2000 mm, zaś jego masę udało się zmniejszyć do 1250 kg. Napęd pojazdu stanowi wolnossący benzynowy silnik V8 – jednostkę znaną z seryjnego RC F poddano modyfikacjom, dzięki którym jej maksymalna moc przekroczyła 540 KM.

Posiadający certyfikat Fédération Internationale de l’Automobile Lexus RC F GT3 jest trudnym przeciwnikiem w najbardziej morderczych wyścigach świata, takich jak 24 Hours Nürburgring, Super Taikyu Endurance czy słynne japońskie Super GT.

W lipcu tego roku Lexusy RC F GT3 wspaniale zadebiutowały podczas wyścigów VLN Adenauer ADAC Worldpeace Trophy na Nürburgring Nordschleife, zajmując pierwsze i drugie miejsce w klasie SPX.

Yaris WRC jest przygotowywany do startu w Rajdowych Mistrzostwach Świata w 2017 roku. Auto powstało w zakładzie Toyota Motorsport GmbH w Kolonii, gdzie mieści się także siedziba zespołu WRC Toyota GAZOO Racing, którego szefem został Tommi Mäkinen. Turbodoładowany silnik 1.6 z bezpośrednim wtryskiem paliwa rozwija moc 300 KM przy 6000 obr./min. Obecnie auto jest testowane na asfaltowych i szutrowych torach w Europie.

Toyota wraca do WRC po raz pierwszy od 1999 roku. Przez 25 lat obecności w Rajdowych Mistrzostwach Świata 3 razy zdobyła tytuł mistrza producentów i wygrała 43 rajdy. Największe sukcesy wywalczyli dla marki trzej kierowcy: Carlos Sainz, Juha Kankkunen i Didier Auriol. Obecnie do startów przygotowują się pod okiem Tommi’ego Mäkinena Stéphane Sarrazin, Sebastian Lindholm i 27-letni kierowca Eric Camilli.